Aurora Botnia / lngpoland.pl

Niedługo do eksploatacji wejdzie nowy prom pasażersko-samochodowy napędzany skroplonym gazem, który będzie pływał po Morzu Bałtyckim. Fot.: Waseline.

Podpis: Anna Krasińska

Niedługo do eksploatacji wejdzie nowy prom pasażersko-samochodowy napędzany skroplonym gazem, który będzie pływał po Morzu Bałtyckim, obsługując połączenie pomiędzy miastami Vaasa w Finlandii i Umea w Szwecji. Od momentu złożenia zamówienia na budowę statku do zakończenia jego prób morskich minęło zaledwie półtora roku.  

Nowy prom na LNG to Aurora Botnia, jego właścicielem jest fińska spółka armatorska Waseline. Przedsiębiorstwo stoczniowe Rauma Marine Constructions z Finlandii poinformowało, że statek właśnie zakończył próby morskie, co otwiera drogę do rozpoczęcia jego eksploatacji.

Data pierwszego rejsu nowego statku pomiędzy miastami w Finlandii i Szwecji jeszcze nie jest znana, ale prawdopodobnie nastąpi to jeszcze w czerwcu, ponieważ samorządom miast Vaasa i Umea zależy na jak najszybszym uruchomieniu połączenia. Początkowo planowano, że nastąpi to jeszcze wcześniej – harmonogram umowy na budowę statku Aurora Botnia przewidywał, że zostanie on dostarczony przez stocznię w maju br. – jednak pandemia Covid-19 pokrzyżowała te plany i przedsięwzięcie nieznacznie się przedłużyło.

Statek Aurora Botnia jest wyposażony w napęd hybrydowy firmy Wartsila. Podstawowym paliwem jest w nim skroplony gaz ziemny LNG, ale podczas wchodzenia i wychodzenia z portów, statek będzie napędzany energią elektryczną z akumulatorów, co do zera zredukuje emisję dwutlenku węgla i zanieczyszczeń w portach.

Z informacji upublicznionych przez armatora Waseline wynika, że jednostka będzie zabierać na pokład 800 pasażerów. Została ona wyposażona także w linię ładunkową o długości 1 500 m, umożliwiającą transport samochodów osobowych i ciężarowych. Długość jednostki wynosi 150 m, a jej szerokość – 26 m.