Rosyjski koncern energetyczny Gazprom w 2020 r. w sumie wyeksportował 7 mln ton skroplonego gazu ziemnego, ale dla zarządu firmy wynik ten nie jest zadowalający. Gazowa spółka planuje, że w 2025 r. uda jej się sprzedać klientom zagranicznym dwa razy tyle LNG.

Taką deklarację złożył Paweł Siedow, odpowiedzialny za eksporta skroplonego gazu ziemnego w spółce Gazprom Export. Zaznaczył przy tym, że segment LNG w skali całej działalności biznesowej Gazpromu na razie stanowi niewielką część, ale portfolio koncernu stale się rozwija. Jednym z kluczowych kierunków rozwoju jest właśnie szybko rosnący rynek skroplonego gazu ziemnego. I tutaj rosyjski gigant upatruje szansy, także na rynku azjatyckim. Na celowniku Gazpromu znajdują się także odbiorcy w Europie.

Do eksportu skroplonego gazu ziemnego Gazprom będzie wykorzystywał nowy terminal eksportowy nad Morzem Bałtyckim. Chodzi o projekt Ust-Ługa, realizowany przez Gazprom i spółkę RusGasDobycha. Obiekt obecnie jest w budowie, ale wiadomo, że będzie to największy zakład przetwarzający gaz ziemny w Federacji Rosyjskiej i jednocześnie największy zakład produkujący skroplony gaz ziemny w Europie północno-wschodnie. Jak podaje Gazprom, obiekt będzie mógł wytwarzać rocznie 13 mln ton skroplonego gazu ziemnego.

Gazprom jest także większościowym udziałowcem spółki Sakhalin Energy, operatora projektu Sakhalin 2, w skład którego wchodzi także zakład produkcyjny LNG. Składa się on z dwóch instalacji produkcyjnych, ale możliwe jest uruchomienie trzeciej. Z dostępnych informacji (podawanych oficjalnie) wynika, że w 2018 r. projekt Sachalin 2 wyprodukował ponad 11 mln ton skroplonego gazu ziemnego.

Podpis: Anna Krasińska, lngpoland.pl (fot.: Gazprom)