Z analiz norweskiego towarzystwa klasyfikacyjnego Det Norske Veritas (DNV) wynika, że obecnie po morzach i oceanach pływa ok. 200 jednostek wyposażonych w napęd zasilany LNG. Fot.: Sovcomflot

Podpis: Katarzyna Cieślik-Mróz

Z analiz norweskiego towarzystwa klasyfikacyjnego Det Norske Veritas (DNV) wynika, że obecnie po morzach i oceanach pływa ok. 200 jednostek wyposażonych w napęd zasilany skroplonym gazem ziemnym. Jednocześnie DNV podkreśla, że światowa flota statków na LNG szybko rośnie, a w globalnych portfelu zamówień przemysłu stoczniowego już dzisiaj znajdują się kontrakty na budowę kolejnych 300 statków.

Dynamikę wzrostu globalnej floty statków zasilanych skroplonym gazem najlepiej pokazują liczby. Tylko w maju br. armatorzy zamówili w przemyśle stoczniowym 15 nowych jednostek na LNG. W marcu br. zakontraktowali 21 statków, a w kwietniu br. padł rekord. Wówczas do spółek stoczniowych trafiły zamówienia na budowę 31 jednostek na LNG.

Wymienione powyżej zamówienia dotyczą jednostek różnych klas. To m.in. kontenerowce, holowniki, masowce, tankowce i metanowce.

Jak wspomniano powyżej, obecnie w eksploatacji znajduje się już 200 różnych jednostek napędzanych LNG, a na budowę kolejnych 300 już podpisano umowy. Oznacza to, że po realizacji aktualnego portfela zamówień, po morzach i oceanach będzie pływać w sumie 500 statków wyposażonych w napęd na skroplony gaz.

Ze statystyk prowadzonych przez towarzystwo klasyfikacyjne DNV wynika, że w zakresie eksploatacji statków napędzanych LNG przodują armatorzy wycieczkowi. Dzisiaj wykorzystują oni już 43 takie jednostki.

Jeżeli zaś chodzi o nowe, dopiero zakontraktowane jednostki, to największą grupę wśród nich stanowią kontenerowce (57 jednostek w globalnym portfelu zamówień).